Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:22
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Patogen i gryzoń dały się we znaki. Co jeszcze w gminie Pawłowiczki piszczy?

Wielu obszarów życia społecznego dotknął koronawirus. Mimo to polskim samorządom udało się przywrócić w miarę stabilną działalność. Negatywne skutki wirusa nie ominęły gminy Pawłowiczki.
Patogen i gryzoń dały się we znaki. Co jeszcze w gminie Pawłowiczki piszczy?
W tym roku na Opolszczyźnie występowała znaczna plaga myszy. Gryzonie spędzały sezon z powiek również wielu rolników z gminy Pawłowiczki

Autor: Foto: pexels

Nowy rok szkolny rozpoczął się zgodnie z planem. Symboliczna była pomoc państwa, jeśli chodzi o zaopatrzenie na start nauczycieli placówek w maseczki i płyn do dezynfekcji. Tych pierwszych rozdysponowano 2500 sztuk, płynu do dezynfekcji -115 pojemników 5-litrowych.

Nie we wszystkich szkołach ruszyły I klasy. Naboru nie ogłoszono m.in. w placówce w Jakubowicach i Ostrożnicy.

W połowie września, kiedy odnotowano już pierwsze przypadki COVID-19 w szkołach w Kędzierzynie-Koźlu, nie było na szczęście sygnałów, by patogenem zaraził się któryś z uczniów placówek w gminie Pawłowiczki.

Epidemia nie zdołała spowolnić inwestycji. Wśród zadań, które udało się wprowadzić do budżetu, znajduje się budowa stacji uzdatniania wody w Grodzisku. Sfinalizowano procedury związane z jej stworzeniem. Firma, która w przetargu znalazła się na drugim miejscu pod względem wartości zamówienia, złożyła odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Do rozprawy jednak nie doszło, gdyż dzień przed wskazanym terminem firma wycofała swoje odwołanie. Wyłoniona w przetargu firma wykona zadanie za 1,391 mln zł. Ruszyły prace związane z projektami i uzyskaniem pozwoleń. Prace fizyczne rozpoczną się wiosną 2021 r. i powinny się zakończyć w połowie tamtego roku. Dzięki instalacji w Grodzisku polepszą się parametry techniczne wody.

Drugi etap kanalizowania Urbanowic przebiega zgodnie z harmonogramem. Przetarg na III etap zadania jest w trakcie rozstrzygania. Wśród wielu oferentów najtaniej wyceniła się firma z Krapkowic - zadeklarowała, że wykona usługę na 203 tys. zł. Warto wspomnieć, że to ten sam wykonawca, który pracował przy I etapie kanalizowania Urbanowic. Poza przyłączeniem do sieci posesji, których właściciele dotąd nie mieli takiej możliwości, w przyłącza wzbogaci się przyczółek Urbanowic - Wygoda.

W samorządzie przygotowują się do kanalizowania Mierzęcina i Karchowa. To przyszłoroczne zadanie.

- Jeśli chodzi o plany, jakie mieliśmy w związku z kanalizowaniem gminy, to jesteśmy kilka lat do przodu - mówi wójt gminy Pawłowiczki Jerzy Treffon. - Prace związane z kanalizowaniem Mierzęcina i Karchowa nie będą się wiązały z utrudnieniami w ruchu pojazdów. W Mierzęcinie większa część instalacji będzie ciśnieniowa, więc drogi nie zostaną rozkopane. Na drodze powiatowej w ogóle nie będziemy prowadzić robót - deklaruje.

Rozstrzygnięto przetarg na przebudowę drogi gminnej  między Ostrożnicą a Chróstami. Czterokrotnie składano wniosek o dofinansowanie zadania. Udało się uzyskać wsparcie w wysokości nieco ponad 1 mln zł. Do przetargu przystąpiło 12 firm. Najniższa oferta, firmy z Głubczyc, opiewa na 575 tys. zł. Prace potrwają do końca października br.

Oddano do użytku nową remizę OSP w Ostrożnicy. Oficjalne otwarcie w maju nie doszło do skutku z powodu koronawirusa.

Niższe wpływy do budżetu były nieuniknione. Pomimo obniżenia dochodów samorządu z CIT czy PIT, samorządowi udało się doprowadzić do realizacji zaplanowanych zadań przy zachowaniu środków własnych. Za wcześnie jednak, by mówić, jak mocno COVID-19 uszczuplił gminną kasę. Ostrożne szacunki mówią, że dochód gminy z podatków będzie niższy o ok. 20-30 proc.

Urząd Gminy w Pawłowiczkach funkcjonuje bez zmian. Nadal działa przy zachowaniu środków ostrożności. Petenci pojedynczo podchodzą do stanowisk obsługi, po wcześniejszej dezynfekcji rąk, obowiązkowo nosząc maseczkę bądź przyłbicę.

Tegoroczne żniwa przebiegły w miarę normalnie. Jak podkreśla Jerzy Treffon, duży wpływ na wysokość plonów miały myszy.

- Pan wojewoda wysłał po trzech miesiącach rolnikom wytyczne, jak walczyć ze szkodnikiem. A tu potrzebne były konkretne środki - mówi wójt Treffon. Jego urząd wraz z Izbą Rolniczą w Opolu wnioskował o wprowadzenie w gminie Pawłowiczki stanu klęski żywiołowej.

Wówczas rolnicy gospodarujący uprawami zielonymi, w których gryzonie mają dogodne warunki do rozmnażania się, mogliby zostać zwolnieni z danin na rzecz państwa.

- Odpowiedzi nie było. My też nie możemy zwalniać z podatku, bo nie objęłoby to nawet 30 proc. gospodarstw - argumentuje włodarz. - Zbiory średnie. Gdzieniegdzie plony niższe nawet o 70 proc. - precyzuje.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama