Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:13
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ważą się losy przyszłej sieci ścieżek rowerowych na Opolszczyźnie

Na 4 listopada zaplanowano konferencję on-line, oficjalnie inaugurującą projekt pn. „Opolskie na rowery”, do udziału w której zaproszono przedstawicieli samorządów lokalnych, zainteresowanych organizacji i środowisk rowerowych. To czas analiz i snucia wizji co do przyszłej sieci ścieżek rowerowych w naszym regionie, powiecie i mieście.
Ważą się losy przyszłej sieci ścieżek rowerowych na Opolszczyźnie

Autor: foto: ANKO

„Opolskie na rowery” to jeden z ostatnich projektów w tej perspektywie finansowej – właśnie się rozpoczyna i potrwa do grudnia 2022 roku. To projekt Zarządu Województwa Opolskiego, a jego celem jest kompleksowe podejście do ścieżek rowerowych w regionie. Wart jest 2,5 miliona złotych.

Jak podkreśla marszałek Andrzej Buła, efektem projektu będzie opracowanie koncepcji zintegrowanej sieci tras rowerowych dla województwa opolskiego. - Po pierwsze ma ona  uporządkować obecny stan infrastruktury rowerowej i rowerowych szlaków w regionie, a po drugie - będzie podstawą do ustalania przebiegu tras rowerowych oraz do projektowania i realizacji przyszłych inwestycji dotyczących rozwoju infrastruktury rowerowej i promocji transportu niskoemisyjnego. Dlatego też niezwykle ważny jest udział w projekcie mieszkańców województwa. - Będziemy więc zapraszać do konsultacji, spotkań i rozmów miłośników i użytkowników dwóch kółek, władz lokalnych, stowarzyszeń i organizacji rowerowych i turystycznych - dodaje Andrzej Buła.

Co z Odrzańską Trasą Rowerową?

Z punktu widzenia nie tylko naszego regionu, ale także powiatu i miasta niezwykle cenna i pożyteczna byłaby realizacja projektu znanego pod nazwą  Blue Velo - Odrzańska Trasa Rowerowa. Jest to częściowo istniejący już szlak rowerowy, biegnący wzdłuż Odry. Ma przebiegać przez obszar 5 województw zachodniej i południowej Polski.
Przypomnijmy, 20 kwietnia 2018 roku podczas Rowerowego Forum Metropolitalnego przedstawiciele pięciu województw (śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego, lubuskiego oraz zachodniopomorskiego) podpisali list intencyjny potwierdzający wolę współpracy na rzecz realizacji, promocji i utrzymania Blue Velo - Odrzańskiej Trasy Rowerowej. Zdecydowano wówczas, że częścią trasy będą budowane już przez województwo zachodniopomorskie cztery odcinki ścieżek rowerowych.

Docelowo trasa ma przebiegać przez województwa: śląskie, opolskie, dolnośląskie, lubuskie oraz zachodniopomorskie i liczyć około 750-1000 km. Blue Velo ma mieć połączenie z innymi długodystansowymi trasami rowerowymi w tym: niemiecką Oder-Neisse Radweg oraz europejskimi EuroVelo 9 (Bałtyk - Adriatyk), EuroVelo 10 (Szlak Rowerowy Morza Bałtyckiego) i EuroVelo 13 (Szlak Żelaznej Kurtyny).

Jeszcze 29 maja 2018 roku Zarząd Województwa Dolnośląskiego uchwalił koncepcję sieci głównych tras rowerowych w regionie. Jedną z tras tej koncepcji jest właśnie Blue Velo. Tamtejsze władze planują w związku z tym utworzenie trasy rowerowej po obu stronach Odry: 194 km na prawym brzegu i 198 km na lewym brzegu.

Z kolei 11 lipca 2018 roku Zarząd Województwa Opolskiego przystąpił do konsultacji społecznych projektu dokumentu „Opolska Polityka Rowerowa”, wedle którego Blue Velo ma być podstawową osią rozwoju ruchu rowerowego na Opolszczyźnie.

Jednak w ostatnim czasie można odnieść wrażenie, że władze naszego regionu nie traktują tego projektu priorytetowo. Zachodzi wręcz ryzyko, że w ogóle nie zostanie on zrealizowany. Zapewne zbliżające się konsultacje będą doskonałą okazją do tego, aby przekonać włodarzy Opolszczyzny, że jest to doskonały pomysł. Także z uwagi na potrzebę integracji opolskiej sieci ścieżek rowerowych z tymi, które istnieją już, lub powstają w sąsiednich regionach i państwach. Ewentualna rezygnacja naszego regionu z udziału w tym przedsięwzięciu, oznaczałaby, że województwo opolskie stanowić będzie niechlubną lukę w powstającej trasie Blue Velo. Na Opolszczyźnie projekt ten jest o tyle łatwy do realizacji, że ścieżki rowerowe przebiegałaby po koronie istniejących już wałów przeciwpowodziowych wzdłuż Odry. Oczywiście w tym przypadku mówimy również o wałach w Kędzierzynie-Koźlu i powiecie kędzierzyńsko-kozielskim. Nie trzeba więc chyba nikogo przekonywać, że tutejsi miłośnicy dwóch kółek kibicują bardzo projektowi Blue Velo.

Będą ustalać priorytety

Jak objaśnia kierownik projektu „Opolskie na rowery” Katarzyna Zulska z Departamentu Infrastruktury i Gospodarki UMWO, wypracowana wspólnie koncepcja ma zawierać m.in. wykaz priorytetowych do realizacji inwestycji zapewniających ciągłość bezpiecznych tras rowerowych, miejsc obsługi rowerzystów, miejsc bike&ride oraz spójnego i czytelnego oznakowania. Istotną częścią projektu jest również promocja ścieżek rowerowych, korzystania z nich jako ekologicznej drogi do pracy i miejsc wypoczynkowych oraz zdrowego trybu życia. – Będziemy zatem obecni w mediach, będą kampanie informacyjno-edukacyjne i konkursy dla mieszkańców w każdym wieku. Przygotujemy także mapy i przewodniki prezentujące wybrane trasy rowerowe oraz portal internetowy promujący turystykę w regionie - interaktywną mapę regionu wraz z trasami rowerowymi - mówi Katarzyna Zulska.

- Koncepcja zintegrowanej sieci tras, która powstanie, ma być podstawą do aplikowania o fundusze unijne w perspektywie 2021+. Do współpracy chcieliśmy zaprosić regionalne środowiska rowerowe i samorządy lokalne, żeby to była naprawdę wspólna koncepcja. I wreszcie mieliśmy nadzieję, że w efekcie powstanie ciekawy i atrakcyjny produkt promocyjny, czyli portal internetowy łączący informacje, wydarzenia, atrakcje kulturalne, sportowe i turystyczne województwa opolskiego - kontynuuje Andrzej Buła, zapowiadając zaplanowaną na 4 listopada konferencję on-line, która oficjalnie zainauguruje cały projekt. Do udziału w niej zaproszono przedstawicieli lokalnych samorządów oraz zainteresowanych tym tematem organizacji i środowisk rowerowych.

- Już teraz czekamy na pytania, które zainteresowani mają do nas, autorów projektu i jego realizatorów - kończy marszałek.
Pytania można zgłaszać mailowo, pod adresem [email protected]

Zobacz też PREZENTACJĘ


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

welowelo 28.10.2020 14:16
Jeśli nasz samorząd podejdzie do tematu, tak jak do ławek w kozielskim w parku, to nie ma co snuć planów.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna