Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Powstanie film dokumentalny poświęcony historii Chemika Kędzierzyn

O rozwoju ośrodka regionalnego Telewizji Polskiej, ofercie programowej dedykowanej szczególnie mieszkańcom powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego rozmawiamy z Mateuszem Magdziarzem, dyrektorem i redaktorem naczelnym TVP3 Opole.
Powstanie film dokumentalny poświęcony historii Chemika Kędzierzyn
Mateusz Magdziarz, dyrektor i redaktor naczelny TVP3 Opole

 

 

- Autonomiczny oddział Telewizji Polskiej powstał w Opolu w styczniu 2005 roku. Jak zmieniła się od tego czasu i rozwinęła redakcja opolska?

- Nie chcę recenzować pracy moich poprzedników i poprzedniczki. Wolę skupić się na suchych faktach. Kiedy objąłem ośrodek w 2016 roku, dysponował niewiele ponad pięciomilionowym budżetem. W 2021 roku to ponad 12 mln zł. W 2015 roku oferta programowa liczyła kilka stałych pozycji w ramówce. Od trzech lat utrzymujemy wskaźnik ponad 20 pozycji programowych, tak wiosną, jak i jesienią. Od 2005 roku do 2016 oddział nie produkował sportu na żywo. Obecnie pokazujemy na żywo PGNiG Superligę i Futsal Ekstraklasę. Na żywo pokazaliśmy awanse Odry Opole do II, a następnie I ligi.

- TVP Opole jest coraz bardziej dostępna w internecie. Czy to kierunek rozwoju na najbliższy czas?

- Dyfuzja treści to nieodzowny element telewizji. Jestem przekonany, że w przypadku telewizji regionalnej ma szczególne znaczenie. W ciągu ostatnich pięciu lat znacząco rozwinęliśmy nasze kanały online. Z ponad 85 tys. obserwujących jesteśmy liderem ośrodków regionalnych w portalu Facebook. Łączny czas odtwarzania materiałów filmowych za pośrednictwem fanpage TVP3 Opole w 2020 roku to 16 mln 300 tys. minut. Profil w 2020 roku docierał średnio do 215 tys. użytkowników dziennie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy przybyło nam 10 tys. fanów. Ta platforma społecznościowa służy nam też do rozwoju serwisu www. W 2020 roku portal opole.tvp.pl odnotował 3,7 mln wyświetleń.

- Pan kieruje oddziałem od marca 2016 roku, jednak przygodę z dziennikarstwem rozpoczął o wiele wcześniej?

- Szczególnie dobrze wspominam czas spędzony w portalu 24opole.pl. Bardzo skromnym zespołem udowadnialiśmy wówczas, że chcieć to móc. W świat internetowej Opolszczyzny wprowadzał mnie Sebastian Błaszczyk. W rozmowach o portalu żartuję czasem, że historia zatoczyła spore koło. Sebastian opuścił przecież kiedyś TVP3 Opole, aby założyć własną redakcję. Ja opuściłem portal, aby finalnie trafić do telewizji.

- TVP Opole to nie tylko serwisy informacyjne, ale liczne programy, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Które chciałby pan szczególnie polecić mieszkańcom Kędzierzyna-Koźla?

- Polecam wszystkie nasze programy! Szczególnie "Kurier Opolski". Zwiększenie liczby serwisów informacyjnych (cztery od poniedziałku do piątku oraz trzy w soboty i niedziele) pozwoliło na poszerzenie horyzontu o powiaty opolskie i odejście od praktyki skupiania się tylko na Opolu i jego najbliższym otoczeniu. Realizujemy dużo materiałów interwencyjnych z Kędzierzyna-Koźla.

- Z kamerami często gościcie w Kędzierzynie-Koźlu. Jakie tematy interesują reporterów TVP3 Opole w naszym mieście i powiecie?

- Kędzierzyn-Koźle to miasto ludzi aktywnych i wyjątkowo kreatywnych. Z przyjemnością nagłaśniamy akcje promujące zdrowy tryb życia czy profilaktykę zdrowotną. Utalentowani wokaliści i instrumentaliści z Kędzierzyna goszczą regularnie w programie „O!polskie o poranku”. Choć prawa telewizyjne do pokazywania ZAKSY ma konkurencja, to nie traktujemy klubu po macoszemu. W ostatnich dniach to nasze kamery pokazywały całej Polsce fetę siatkarzy po zwycięstwie w Lidze Mistrzów.

- Plany na najbliższe tygodnie, miesiące? Czego mogą spodziewać się widzowie?

- To, co na pewno zainteresuje kibiców piłki nożnej z Kędzierzyna-Koźla, to film dokumentalny poświęcony historii Chemika. Zdjęcia ruszą na przełomie czerwca i lipca. Z pewnością odwiedzimy też powiat kędzierzyńsko-kozielski w ramach wakacyjnego cyklu „O!polskie na żywo”. Na liście większych tegorocznych projektów, lecz niezwiązanych z Kędzierzynem, jest koncert upamiętniający Prymasa Tysiąclecia. W ramach większych inwestycji przygotowujemy zakup nowego wozu transmisyjnego, który znacznie poszerzy możliwości produkcyjne oddziału. W ciągu ostatnich pięciu lat musieliśmy nadrobić spore zaległości technologiczne i programowe. Nie osiadamy jednak na laurach. Przed zespołem TVP3 Opole kolejne wyzwania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dzidek 16.05.2021 23:41
no wreszcie w tv dowiemy się co prezes robił w młodości.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna