Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 14:11
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nowe sekcje i imprezy sportowo-rekreacyjne w Kędzierzynie-Koźlu

Organizacja mitingów lekkoatletycznych z udziałem osób niepełnosprawnych, powołanie młodzieżowej sekcji kajakowej, sekcji piłki nożnej dziewcząt oraz bowlingu dla dzieci, a także cykl zawodów skatingowych - takie pomysły zamierza wdrożyć Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kędzierzynie-Koźlu. Wszystko to dzięki wsparciu finansowemu z projektu pn. „Dugnad”.
Nowe sekcje i imprezy sportowo-rekreacyjne w Kędzierzynie-Koźlu
Foto: MOSiR

Autor: Testy sprawnościowe do sekcji piłki nożnej dziewcząt na Stadionie Sportowym Kuźniczka

Jak już informowaliśmy, nasze miasto znalazło się w gronie 29 gmin w Polsce, które otrzymają wsparcie w ramach prestiżowego programu „Rozwój Lokalny”. Chodzi o ponad 3,5 miliona euro (czyli ponad 16 mln złotych).

Projekt pn. „Dugnad” - Integracja mieszkańców oraz odbudowa relacji sąsiedzkich jako podstawa rozwoju lokalnego złożony przez gminę Kędzierzyn-Koźle, został wybrany do dofinansowania w ramach Programu Rozwój Lokalny, finansowanego ze środków Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Projekt, nad którym kędzierzyńsko-kozielski samorząd pracował blisko półtora roku, został bardzo wysoko oceniony przez grono ekspertów międzynarodowych i uplasował się w finałowej piętnastce najlepszych wniosków, wśród 213 gmin biorących udział w tym konkursie.

Samorząd musi zachować proporcję wydatków 60/40 (tj. 60% kwoty na zadania inwestycyjne i 40% na tzw. zadania miękkie). Chodzi łącznie o blisko 50 przedsięwzięć składających się na cały projekt.


Wśród wspomnianych wyżej zadań miękkich można wymienić chociażby: zajęcia integracyjne i wsparcie asystenckie dla seniorów, tematyczne kolonie i półkolonie dla dzieci, warsztaty sensoryczne dla dzieci z niepełnosprawnościami, pikniki rodzinne, koncerty muzyczne, warsztaty teatralne, zawody triathlonowe, monitoring jakości powietrza, zajęcia edukacyjne dot. ekologii, kursy dokształcające lub przebranżawiające dla dorosłych, działania w zakresie profilaktyki zdrowotnej mieszkańców, przygotowanie platformy informatycznej do konsultacji i kontaktów z mieszkańcami itp.

W tym zestawieniu nie zabraknie też nowych sekcji i wydarzeń sportowych. Ich powołaniem do życia i organizacją zajmie się bezpośrednio Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kędzierzynie-Koźlu. Udział w nich jest całkowicie bezpłatny, a liczebność miejsc ograniczona.

- Utworzymy młodzieżową sekcję kajakową adresowaną do dziewcząt i chłopców z rocznika 2012/2013. Spotkania sekcji odbywać będą się dwa razy w tygodniu przez cały rok, a udział w nich jest bezpłatny. W tym celu zakupujemy małe jednoosobowe kajaki. Oprócz zajęć na rzekach, czy kanałach przewidujemy też takie na krytej pływalni - tłumaczy dyrektor MOSiR Tomasz Radłowski. - Jako miasto dysponujemy dużą ilością ciekawych szlaków wodnych. Popularność spływów jest ogromna. Nie pamiętam spływu, na którym nie byłoby kompletu uczestników, wśród których nie brakuje dzieci i młodzieży. Nasza oferta skierowana jest właśnie do dzieci, aby mogły rozwijać swoje umiejętności. Oczywiście w skład sekcji wejdą te najwydolniejsze fizycznie osoby, które dobrze pływają i chcą się uczyć prawdziwego kajakarstwa. Docelowo chcemy też zorganizować regaty dla młodych kajakarzy.

Ponadto MOSiR stworzy sekcję bowlingu dla dzieci w wieku od 7 do 13 lat. Gmina posiada swoją bazę w postaci kręgielni. Warto ją jeszcze lepiej wykorzystać z myślą o dzieciach z naszego miasta. Ale to nie koniec pomysłów.

- Wśród nich jest sekcja piłki nożnej dziewcząt w dwóch grupach wiekowych, a mianowicie rocznik 2009-2012 oraz 2007-2008. W naszym mieście jest bardzo dużo uzdolnionych piłkarsko dziewcząt. Wiem coś o tym, bo zajmuję się tą działką od 25 lat. Ich zmorą jest to, że muszą wyjeżdżać na treningi albo do LKS Rolnika B. Głogówek, albo do Błotnicy Strzeleckiej. W każdym razie szukają sobie jakiegokolwiek klubu, bo nie mają gdzie grać. Tymczasem coraz więcej dziewcząt uprawia tę dyscyplinę sportu i uczestniczy w różnych rozgrywkach, ale w Kędzierzynie-Koźlu nie mają gdzie trenować. Stąd pomysł, aby taką sekcję powołać do życia i zatrzymać te dziewczyny u nas. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Być może stworzymy kolejne grupy - nie wyklucza Tomasz Radłowski.

Kolejnym, przewidzianym w planach zadaniem, będzie organizacja integracyjnych mitingów lekkoatletycznych z udziałem osób niepełnosprawnych.


- Chcemy ożywić nieco nasz stadion na os. Kuźniczka, a ponieważ mamy prężnie działający oddział Olimpiad Specjalnych i dobrze funkcjonujący Zespół Szkół Specjalnych w Kłodnicy, a uczniowie biorą udział w różnych zawodach, to pomyśleliśmy, czemu nie zorganizować takich imprez u nas. Mamy w planie po dwa mityngi zarówno w 2022, jak i 2023 roku. Ten pierwszy będzie nieco skromniejszy, powiedzmy o zasięgu powiatowym, a docelowo chcielibyśmy zorganizować imprezę o zasięgu ogólnopolskim. Stadion na os. Kuźniczka spełnia ku temu wszystkie niezbędne warunki - zapewnia dyrektor MOSiR.

Piątym przedsięwzięciem będą zawody skatingowe. Zarówno te zorganizowane 1 września na skateparku w Koźlu jak i te, które przeprowadzono pod koniec września br. w Kędzierzynie potwierdziły, że jest zapotrzebowanie na takie imprezy.

- Wychodzimy naprzeciw tym oczekiwaniom, zatem w latach 2022 i 2023 chcemy organizować cykliczne zawody skatingowe zarówno w Koźlu, jak i Kędzierzynie. Spora część dzieci nie ma zbytniego pojęcia o zasadach bezpieczeństwa obowiązujących na skateparku. Nie wiedzą jak się rozgrzewać i odpowiednio przygotować, zakładając chociażby kaski. Dlatego w ramach tego projektu będziemy też tworzyć warsztaty pod okiem instruktora wywodzącego się z ich środowiska, ale posiadającego już spore doświadczenie. Takiej osobie łatwiej będzie dotrzeć do młodszych koleżanek i kolegów w takich tematach jak przeprowadzenie rozgrzewki, nauka różnych trików na deskorolce oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. W ramach funduszy norweskich myślimy też o zorganizowaniu wydarzenia o nazwie
Nightskating. To nic innego jak wieczorne przejazdy rolkarzy ulicami miasta. Gdzie indziej cieszy się to wielką popularnością, więc czemu nie spróbować również u nas - pyta Tomasz Radłowski.  

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama