Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:22
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pośrednio winna Rosja? PolRegio zapewnia, że sytuacja wróciła do normy

Powracamy do sprawy z maja. Problemy z kursowaniem pociągu z Dziergowic do Raciborza napsuły nerwy rodziców dzieci dojeżdżających do szkoły. "Sytuacja gospodarcza w Europie wywołana przez barbarzyński atak Rosji na Ukrainę znacząco wpłynęła na rozchwianie łańcucha dostaw" - wyjaśnia przewoźnik.
Pośrednio winna Rosja? PolRegio zapewnia, że sytuacja wróciła do normy
Poranny kurs dociera już do Dziergowic, aczkolwiek znów zdarzają się opóźnienia

Autor: W

Pod koniec kwietnia z prośbą o nagłośnienie sprawy skontaktowała się z naszą redakcją czytelniczka. Realizowane prawie każdego dnia połączenie kolejowe z Wrocławia, zamiast w Raciborzu, kończyło się w Kędzierzynie-Koźlu.

- Od września, jak nasze dzieci zaczęły naukę, rozpoczęła się gehenna dla nich i dla nas. Nauczyciele w szkołach średnich nie chcą przyjmować już tłumaczeń z powodu nieobecności na pierwszych lekcjach, dlatego musimy dowozić rano swoje dzieci autami - żaliła się czytelniczka. - To jest paranoja jakaś. Jesienią zdarzało się to raz na dwa tygodnie - początkowo od odwoływanych całkowicie pociągów bez podania przyczyny. Zimą zaczęto ogłaszać opóźnienia od 10 do 40 minut, potem odwołanie - dodała.

Po telefonach rodziców zaczęto podstawiać komunikację zastępczą - autobus. Miał on jednak docierać do Raciborza i tak z przynajmniej 40-minutowym opóźnieniem.

- Uczeń pojawiał się dopiero na drugiej lekcji, a osoby pracujące miały godzinę opóźnienia. I tak dwa-trzy razy w tygodniu. Dziś znów apogeum - pociąg opóźniony o prawie godzinę. Mało tego: komunikacja zastępcza w postaci autobusu nie mieści wszystkich pasażerów z Dziergowic, bo jest ich tak dużo; odchodzą z kwitkiem. To jest jakaś kpina - wyjaśniała zaniepokojona czytelniczka.

Precyzowała, że podczas rozmów przewoźnik tłumaczył się brakiem taboru. Jednak, na co zwracała uwagę czytelniczka, skoro pociąg do Kędzierzyna-Koźla dojeżdża, to powinien kontynuować swój bieg do Raciborza.

- Prosimy o pomoc, bo rozkładamy już ręce - w imieniu rodziców uczniów z Dziergowic apelowała czytelniczka.

***

Wójt gminy Bierawa Krzysztof Ficoń w rozmowie z "Lokalną" przyznał, że opisany problem faktycznie występuje.

- Wcześniej o nim nie wiedziałem, a problem jest już ponoć od dłuższego czasu - mówił włodarz. - Ten kurs jest w harmonogramie, ale wiele razy nie przyjeżdża do Dziergowic. Wysyłamy zatem pismo w tej sprawie do spółki PolRegio, a także do marszałka województwa, gdyż kursy są dofinansowywane z budżetu województwa opolskiego - dodał wówczas.

W piśmie adresowanym do Polregio S.A. - Opolskiego Zakładu w Opolu bierawski samorząd prosił o wyjaśnienie braku kursowania pociągu relacji Kędzierzyn-Koźle - Racibórz (kurs nr 94977), który z Dziergowic według harmonogramu powinien wyjeżdżać o godz. 7.10, a do Raciborza docierać po 20 minutach.

"Sprawa była już wielokrotnie poruszana przez pasażerów, a brak kursowania tego pociągu przyczynia się do tego, że dzieci i młodzież są pozbawieni transportu do placówek szkolnych" - zawarto w treści pisma. A dalej: "Taki stan rzeczy jest bardzo niepokojący, stwarzających problemy dla osób korzystających z tego kursu".

W ostatniej części pisma do przewoźnika poproszono o zajęcie stanowiska i udzielenie informacji o rozwiązaniu zaistniałego problemu.

***

Kiedy 11 maja ponownie rozmawialiśmy w tej sprawie z wójtem Ficoniem, do jego urzędu nie wpłynęła jeszcze odpowiedź na pismo.

***

Otrzymaliśmy natomiast 23 maja (pismo datowane na 22 maja) odpowiedzi na nasze pytania, które przesłaliśmy spółce 11 maja.

W odpowiedzi na pismo dotyczące pociągu nr 94977 relacji Kędzierzyn-Koźle - Racibórz Piotr Rymaszewski, specjalista z Działu ds. Handlowych i Ekonomicznych POLREGIO S.A. Opolski Zakład w Opolu, poinformował w nim, że pismo z gminy Bierawa wpłynęło do opolskiego oddziału 9 maja.

Na pytanie o przyczynę problemu odpowiedział: " Sytuacja gospodarcza w Europie wywołana przez barbarzyński atak Rosji na Ukrainę znacząco wpłynęła na rozchwianie łańcucha dostaw, który przekłada się na wydłużony okres dostępności niezbędnych części zamiennych. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby zmniejszyć skutki i nieudogodnienia dla naszych pasażerów np. uruchamiając za odwołane pociągi komunikację zastępczą".

Przedstawiciel PolRegio przyznał, że "(...) Również w przypadku kursowania pociągu nr 94977 sytuacja taka miała miejsce i w okresie od 1 stycznia do 22 maja w 12 przypadkach połączenie to realizowane było poprzez kolejową komunikację zastępczą. Natomiast sam kurs nie został odwołany ani razu (...).

Na pytanie, czy i kiedy planowane jest pełne przywrócenie kursu, Piotr Rymaszewski poinformował nas, że "(...) w ostatnim czasie połączenia te są realizowane zgodnie z rozkładem jazdy, a wyżej wspomniane kursy komunikacji zastępczej miały charakter przejściowy. (...)".

***

Dwa dni później do Urzędu Gminy w Bierawie wpłynęła odpowiedź na pismo w tej sprawie, wystosowane przez samorząd. Informacje w nim zawarte nie różniły się od tych, jakie wcześniej otrzymała nasza redakcja.

***

O to, czy problem dalej występuje, zapytaliśmy 1 czerwca czytelniczkę, która interweniowała u nas w tej sprawie.

- Po artykule na portalu Lokalna24.pl przez półtora tygodnia wszystko było w porządku. Do dziś nie zdarzyło się, żeby kurs z godziny 7:10 nie dotarł do Dziergowic. Jednak znowu zdarzają się opóźnienia - w tym tygodniu na przykład aż 50-minutowe, więc znów dzieci nie zdążyły na pierwszą lekcję - wyjaśnia czytelniczka.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama