Reklama
piątek, 3 lipca 2026 13:00
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

„Babcia” dojechała do Maroka. Škodą 120 L z Kędzierzyna-Koźla pojechał dla dzieci z domów dziecka

Ponad 3500 kilometrów, upał, burze, noclegi pod namiotem, przeprawa promowa i stara Škoda 120 L, pieszczotliwie nazwana „Babcią”, która mimo wieku dała radę. Za kierownicą Waldemar Głogowski, prezes firmy WAK-trans Sp. z o.o. z Kędzierzyna-Koźla.
„Babcia” dojechała do Maroka. Škodą 120 L z Kędzierzyna-Koźla pojechał dla dzieci z domów dziecka
Waldemar Głogowski i "Babcia" na mecie XX edycji charytatywnego rajdu Złombol.

Autor: Foto: archiwum prywatne

Razem z „Babcią”, bo tak nazwał swój samochód, dotarł aż do Maroka. Na rzecz dzieci z domów dziecka udało się zebrać 8800 zł, a zbiórka nadal jest aktywna. Link znajduje się TUTAJ.

Dla Waldemara Głogowskiego i ekipy Czech Terminator nie jest to pierwsza przygoda ze Złombolem. Wszystko zaczęło się dziewięć lat temu, gdy po raz pierwszy ruszyli w trasę do Hiszpanii. Tegoroczna, jubileuszowa XX edycja rajdu, prowadząca do Maroka, była ich piątym startem.

Przy okazji uczestnicy podsumowali swoje wcześniejsze starty i kwoty zebrane dla dzieci. W 2017 roku, podczas wyprawy do Hiszpanii, udało się zebrać 5690 zł. Rok później, przy okazji rajdu do Grecji, było to 5575 zł. W 2019 roku trasa prowadziła do Irlandii, a zbiórka zakończyła się wynikiem 4730 zł. W 2022 roku, podczas wyprawy do Albanii, darczyńcy wsparli akcję kwotą 3277 zł.

Tegoroczna wyprawa do Maroka przyniosła rekordowy wynik. Do skarbonki trafiło 8800 zł, a dodatkowe 500 zł przekazano bezpośrednio. Łącznie daje to 9300 zł dla dzieci z domów dziecka.

Złombol to jedna z najbardziej charakterystycznych akcji charytatywnych w Polsce. Uczestnicy ruszają w daleką trasę starymi samochodami, często pamiętającymi jeszcze czasy PRL-u i motoryzacji dawnego bloku wschodniego. Nie chodzi o prędkość, wygodę ani rywalizację. Najważniejszy jest cel: pomoc dzieciom z domów dziecka.

Ostatnie przygotowania

Jeszcze dzień przed startem trwały końcowe prace przy samochodzie.

- Końcowe szlify. Panowie mechanicy działają. Babcia musi dojechać do Maroka. Jutro start XX Złombola, nasz piąty. Odliczamy, dokładnie za 24 godziny wszyscy ruszą z kopyta. Trzymajcie kciuki za wszystkich śmiałków - pisał 26 czerwca Waldemar Głogowski na profilu Czech Terminator.

Już wtedy dziękował wszystkim, którzy wsparli skarbonkę. Całość zebranych środków miała zostać przekazana na potrzeby domów dziecka w Polsce.

Start spod Stadionu Śląskiego

Wielki dzień nadszedł 27 czerwca. Numery startowe zostały odebrane, Škoda oklejona, a od godz. 5 rano trwało pakowanie.

- No i nadszedł ten Wielki Dzień. Start XX rajdu Złombol. Kierunek Maroko. O 12.00 start spod Stadionu Śląskiego w Chorzowie. Trzymajcie kciuki za szczęśliwą podróż i pogodę. Jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich darczyńców - relacjonował uczestnik wyprawy.

Auto z numerem startowym 513 ruszyło w drogę. Przed „Babcią” były tysiące kilometrów przez Europę i Afrykę.

Przez Niemcy i Francję

Pierwszy nocleg załoga zaliczyła w Niemczech, w Kulmbach w Bawarii. Była cisza, spokój i natura, ale też ogromny upał.

- Upał niebotyczny, a tu trzeba ruszać dalej. Trzymajcie kciuki. Jedziemy dla dzieci z domów dziecka - pisał Waldemar Głogowski. Kolejny etap to Francja. Nocleg za 16 euro, rozbijanie namiotu i odpoczynek dla załogi oraz samochodu.

- Babcia też musi odpocząć i się ochłodzić - żartował uczestnik rajdu.

Francja szybko pokazała jednak mniej łaskawe oblicze. Po spokojnym postoju przyszła noc pełna wrażeń.

- Francja niezbyt łaskawa. Po potężnej nawałnicy suszymy się. Namiot wytrzymał, nie przemókł i nie popłynął. No cóż, życie. Maroko czeka, trzeba jechać dalej - relacjonował.

Mimo trudnych warunków wyprawa trwała. Kolejny nocleg wypadł gdzieś na francuskiej prowincji. Jak pisał Waldemar Głogowski, widoki były przepiękne, a krótki odpoczynek pozwolił złapać oddech przed dalszą drogą.

Kierunek Hiszpania i prom do Maroka

Na początku lipca załoga była już w Hiszpanii. Celem stała się Almeria, skąd trzeba było dostać się na prom do Maroka.

- Kolejny nocleg za mną, gdzieś na prowincji w Hiszpanii. Czas start, kierunek Almeria, dostać się na prom i przeprawić do Maroka. Trzymajcie kciuki. Coraz bliżej mety - pisał Waldemar Głogowski.

Wyprawa weszła w kolejny, wyjątkowy etap. Po przejechaniu trasy przez Europę Waldemar Głogowski dotarł do hiszpańskiej Almerii, skąd rozpoczęła się przeprawa promowa do Maroka. Przed załogą i „Babcią” było sześć godzin rejsu do portu Nador.

Po zjeździe z promu przyszedł czas na pierwszy nocleg już na marokańskiej ziemi. Było też śniadanie w zupełnie nowych okolicznościach i chwila oddechu po intensywnej trasie. Ze względu na brak łączności relacja i zdjęcia z tego etapu pojawiły się z niewielkim opóźnieniem.

„Meta, ludziska, meta!”

2 lipca przyszła najważniejsza wiadomość: „Babcia” dojechała.

- Meta, ludziska, meta! Babcia dała radę, dojechała. W kołach 3500 kilometrów. Dziękuję panom mechanikom za przygotowanie jej do drogi - napisał Waldemar Głogowski. Stara Škoda 120 L pokonała Niemcy, Francję, Hiszpanię, przeprawę promową i kawałek Maroka. Wyprawa wymagała walki z upałem, zmęczeniem i czasem, ale zakończyła się sukcesem.

- Dojechałem, walcząc z upałem i czasem. Ale dałem radę. Teraz powoli trzeba wrócić do ojczyzny. Przy okazji może coś zobaczę, bo jadąc do Maroka, nie było czasu - przyznaje.

Najważniejszy w tej wyprawie był jednak cel charytatywny. - Jesteście wielcy. Wszystko dla dzieciaków z domów dziecka. Jakby co, skarbonka jeszcze jest aktywna - podkreśla Waldemar Głogowski.

W opisie zbiórki zwraca się do ludzi dobrej woli o wsparcie akcji.

„Wpłacona kwota w całości będzie przeznaczona na potrzeby dzieci z domów dziecka. W tym roku startujemy w jubileuszowym, XX rajdzie Złombol, którego trasa wiedzie do Maroka. Koszty rajdu w całości pokrywamy ze swoich środków. Dziękujemy w imieniu dzieciaków za każdą wpłaconą złotówkę” - czytamy w opisie skarbonki.

Zbiórka nadal jest aktywna. Osoby, które chcą wesprzeć akcję, mogą to zrobić pod adresem:
https://www.siepomaga.pl/zlombol-maroko



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

:) 03.07.2026 12:49
Gratulacje :)

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: :) Treść komentarza: Gratulacje :) Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:49 Źródło komentarza: „Babcia” dojechała do Maroka. Škodą 120 L z Kędzierzyna-Koźla pojechał dla dzieci z domów dziecka Autor komentarza: 💩 Treść komentarza: Nie, jej sie po prostu chce, a Areczek woli napierdziec w brudną kanapę Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:44 Źródło komentarza: Chleb przez całą dobę i taniej niż w sklepie. Na osiedlu Kuźniczka rusza chlebomat Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Ludzie o IQ wyższym od ameby potrafia planować zakupy. Naprawdę! Uruchom sklep, zarabiaj, pokaż wszystkim swoją przydatność!!! Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:40 Źródło komentarza: Chleb przez całą dobę i taniej niż w sklepie. Na osiedlu Kuźniczka rusza chlebomat Autor komentarza: tw Treść komentarza: Chłopina chce po prostu zrobić biznes i tylko tyle Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:22 Źródło komentarza: Wrócił z Niemiec do rodzinnego Koźla. Chce stworzyć seniorom miejsce, do którego będą chcieli wracać Autor komentarza: J Treść komentarza: Te psy powinny być dawno odstrzelone a właściciele powinni mieć wyrok. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 11:29 Źródło komentarza: „Obrazili się na mnie”. Ojciec pogryzionego Miłosza o sąsiadach, rowerze i klapkach, które zniknęły Autor komentarza: Ola i Mariusz Treść komentarza: Panie Wołyniec wstyd, pan się tylko lansuje. Zatroszcz się pan lepiej o swoje osiedle. A co z osiedlem Kuźniczki? Myśli pan, że bule, ciastkomat, festyny załatwiają sprawę. Osiedle się rozwija potrzebny duży sklep, żłobek, przedszkole. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 09:55 Źródło komentarza: Kto pozwolił na wiec przy szkole i obecność wojska? KO stawia pytania po wizycie Grzegorza Brauna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna